|
ARCHIWUM 17.02.2007 Karnawał orawski w oczach dzieci
Celem wystawy było rozbudzanie wśród dzieci zainteresowań kulturą swojego regionu oraz dostrzeganie jej walorów poprzez zwyczaje, które były kultywowane przez naszych przodków. Tematem przewodnim tej wystawy jest ukazanie codzienności Orawian od trzech Króli do Środy Popielcowej. Wystawa została zorganizowana w Chałupie Dziubka. Przedstawione zostały prace plastyczne uczniów Szkoły Podstawowej nr 1w Podwilku. Prace te wykonali sami uczniowie farbami, kredkami, ołówkiem. Oprócz prac plastycznych na wystawie można było zobaczyć eksponaty pochodzące ze zbiorów Muzeum OPE. Elementy tej wystawy nawiązywały do tradycji ludowej - spędzanie Karnawału na Orawie. Karnawał - nazwa pochodzi od łacińsko-włoskiego słowa carnavale, którego człony caro - mięso i vale - bywaj oznaczają pożegnanie mięsa, rozstanie się z nim na jakiś czas oraz zaniechanie uczt, zabaw, a także zbliżanie się Wielkiego Postu. Jest to czas od Trzech Króli do Środy Popielcowej. W tradycji ludowej określany mianem zapustów. W tym czasie kolędowano, biesiadowano, tańczono, wspólnie śpiewano. Na wsi bawiono się stosownie do posiadanych zasobów. Z zabawami wiązały się ciekawe zwyczaje oraz obrzędy na urodzaj. Jedzono dużo i tłusto, a także wypijano trunki. W okresie zapustów przypadają święta: Matki Bożej Gromnicznej - święcenie świec, które przechowuje się cały rok i zapala się je w czasie burz, niebezpieczeństw, a także świece gromniczną dawano do rąk konającemu. Orawianie przyozdabiali świece gromniczną mirtem. Świętego Błażeja patrona od bólu gardła. W tym dniu święcono jabłka. Służyły one jako lekarstwo. Świętego Macieja - św. Maciej przepowiadał przyjście wiosny. Gdy ten dzień był deszczowy i zimny, to znaczyło, że wiosna nadejdzie późno. Gdy było słonecznie, to wcześniej i będzie urodzaj. W dniu św. Agaty święcono chleb, sól i wodę. Rzeczy te były ochroną przed ogniem. Najhuczniej obchodzono tydzień karnawału od Tłustego Czwartku do Środy Popielcowej, były to tzw. ostatki. We wszystkich domach, w tym czasie gospodynie gotowały mięsne potrawy, jadło obficie kraszono skwarkami, a na stołach obok chleba gościły kęsy kiełbasy. Pieczono na ten czas zawijańce, pampuchy, kołacze. Podczas tych dni starano się najeść do syta dobrych rzeczy, gdyż zbliżał się Wielki Post, a na ten czas wyrzekano się tłustych potraw. W ostatki gospodarze gromadzili się w karczmie, popijając i tańcząc omawiali tzw. sprzonzke, czyli ustalali kto, komu i kiedy będzie pomagał przy pracach wiosennych, szczególnie zaś przy oraniu. Wesoło żegnano karnawał, ciesząc się, że nie długo nadejdzie wiosna i zaczną się prace gospodarskie. Prace wykonywano we wspólnocie, co sprzyjało inicjatywom kulturotwórczym. Po hucznych ostatkach pożegnano mięso, a na stołach zagościł żur i beztłuszczowe potrawy.
|