ARCHIWUM

26.05.2007

Książka pod dachami Orawy

 

 

     Ksiądz proboszcz przedstawił bardzo ciekawy i oryginalny zbiór brewiarzy. Bez wątpienia jest to najczęściej czytana przez księdza proboszcza książka. Zaznajomił wszystkich zebranych ze specyfiką tej książki...   Jak sam mówił, brewiarz jest jedną z obowiązkowych „lektur” wszystkich kapłanów. Wśród przedstawionych brewiarzy znalazł się brewiarz długoletniego proboszcza parafii Zubrzyca, nie żyjącego już ks. Kanonika Ludwika Kołacza. Z pewnością ze względu na swoją skromność ksiądz proboszcz nie mówił nic o książkach z dziedziny pszczelarstwa, których jako wyborny i znany pszczelarz jest miłośnikiem i posiadaczem.

 

     Pani Irena Grobarczyk, Orawianka, do niedawna polonistka w szkole podstawowej w Zubrzycy Górnej, autorka popularnego wydania „Gawędy Orawskie” opowiedziała o swoim bogatym księgozbiorze. Zaprezentowała wiele ciekawych książek. Książka w życiu pani Ireny jest bardzo ważna, towarzyszy jej od wielu lat. Jako pisarka, nauczycielka j. polskiego ma bardzo szerokie zainteresowania w tym zakresie, potrafi również z dużym zainteresowaniem i w sposób bardzo ciekawy o nich opowiadać. Pani Irena Grobarczyk z pewnością jest pasjonatem książki. Wśród swoich zbiorów ma interesujące i unikalne pozycje.

 

     Pan Adam Leśniak z Sidziny nie przywiózł co prawda do Skansenu swoich zbiorów, nie mniej w sposób bardzo interesujący opowiedział o roli i znaczeniu książki w życiu każdego człowieka, zwłaszcza młodego. Jego słowa mogą być podsumowaniem tegorocznego spotkania, ponieważ książka, która sama w sobie jest nośnikiem pewnych wartości we współczesnym czasie wymaga przypomnienia, że jeszcze istnieje – i oby się miała jak najlepiej mimo trudnego dla niej czasu. Warto wspomnieć iż pan Adam Leśniak jest autorem wierszy, które są zawarte w licznych publikacjach znajdujących się w zbiorach biblioteki Muzeum Orawskiego.

 

     Pierwszy kontakt z książką i ślad, który po nim pozostał w pamięci gości prezentujących swoje zbiory, można powiedzieć, że ma jeden wspólny mianownik. Jest nim niepowtarzalna atmosfera, tajemniczość, która temu towarzyszyła i wielkie wrażenie jakie wywiera książka przy pierwszym spotkaniu z nią. Nie zabrakło ciepłych wspomnień, przywołanych chwil spędzonych z książką przy lampie naftowej.... i tych zapamiętanych uwag starszych, o szanowaniu książki.

 

GALERIA ZDJĘĆ

             

Opracowała  Helena Pacholska - Szymusiak