|
ARCHIWUM 01.05.2007 " Konkurs na moja"
Komisja w dniu 1maja 2007 w składzie: Maria Łaciak Dyrektor OCK w Jabłonce Emilia Rutkowska Dyrektor Muzeum – OPE w Zubrzycy Górnej Maciej Mażul Kierownik Działu Kultury w BPN w Zawoi
oceniła moje zgłoszone do konkursu w ilości 11 sztuk oraz dostrzegła i obejrzała moje nie zgłoszone - 12 sztuk: w Chyżnem 1, w Jabłonce 3 (Na Górze, Na Panówce i na Kuryi), w Podwilku 1 (u Kawalerów), w Lipnicy Małej 5, w Zubrzycy Górnej 2 ( w Zimnej Dziurze i w Skansenie). Inne nie zgłoszone mogły umknąć uwadze Komisji.
Moje zgłoszone do konkursu:
w Chyżnem - 4 moje, w Jabłonce - 4 moje, w Lipnicy Małej - 2 moje, w Podwilku- 1 moj w Zubrzycy Dolnej, w Orawce, w Zubrzycy Górnej - 0 moji. Zaznaczyć należy, że Lipnica Mała brała pierwszy raz udział w konkursie.
Poziom wykonywanych prac staje się coraz bardziej wyrównany. Jedlicki są starannie okorowane (do rzadkości należą nie wyczyszczone lub brudne żerdzie). Wzrasta ilość prawidłowo zamocowanych moji, choć wiele jest jeszcze podpieranych. Tradycyjne moje stawiane były przy domu konkretnej wybranki, i część prac nawiązuje do tego zwyczaju. Ze względów widokowych, krajobrazowych dobrze prezentują się moje na wzniesieniach, poza domami, lecz odchodzą w ten sposób od tradycji. Z tabliczki z dedykacją można się dowiedzieć dla kogo moj został postawiony. Cieszy dbałość o czystość miejsca i otoczenia moja, z rzadka można spotkać pozostawiony nieład czy sąsiadujące z mojem śmietnisko. Wreszcie ozdabianie: są moje piękne naturalnie, z majestatycznie powiewającymi na wierzchołku ozdobami, są też moje w których bibułami czy gałązkami dekorowany jest nie tylko wierzchołek, lecz także cała żerdź. Najważniejszy, bo przyciągający uwagę jest sam wierzchołek, czyli właściwa mojka, gdzie istotny jest dobór proporcji, kolorystyki, wykonanych i umocowanych ozdób. Część wykonawców pozostawiła oryginalny „wierch” drzewa, inni zaś przymocowują do żerdzi specjalnie przygotowaną jedlickę. Dr Wanda Jostowa w artykule Zwyczaje doroczne ludności polskiej Orawy na podstawie badań przeprowadzonych w latach 1963/64 w trzech wsiach: Piekielnik, Podszkle i Harkabuz pisze: „jodełki – jedlicki ... są to drzewka wysokości około 10 metrów, okorowane, jedynie wierzchołek zostawia się nietknięty, i ten ubiera się kolorowymi papierkami, bibułkami. ” Zaś w Słowniku Gwary Orawskiej z 2003 r. prof. Józef Kąś tak określa jedlicke: „długa, okorowana żerdź z przymocowaną i udekorowaną wstążkami jodełką stawiana nocą 1 maja przez kawalera przed domem panny, wobec której żywi poważne zamiary małżeńskie. ..jedlicka.... stała , będąc powodem do dumy dla panny.”
Komisja zwraca jednak uwagę na nie zawsze odpowiedni dobór grubości jedlicki. Większość mojek to smukłe jedlicki, choć pojawiają się także zbyt grube jak na mojki drzewa, które mogą stanowić niebezpieczeństwo i zagrożenie dla stawiających i dla otoczenia.
Omówienie prac biorących udział w konkursie: W Chyżnem. 1. Od Chłopców z Zespołu Rombań dla Patrycji (Łaciak), 19 m. Bogata dekoracja, wianuszek (z tui!) po całej żerdzi, w środku moja dodatkowy bukiet z kwiatów, dobrze umocowany, staranie zamaskowane niedoskonałości. Czyściutko. Z dedykacją Moicek zielony, wiecorym stawiony, prze piękne dziywcynta, piyknie umojony.
2. Od grupy chłopców 3 moje: dla Kasi(Capek) – żerdź ustrojona gałązkami, dla Iwony (Szkodoń) – pod oknami panny, dla Kasi i Marioli (Chowaniec) – ładnie ozdobiony, stoi przy drodze na dolny koniec; ten ostatni prawidłowo umocowany, z dedykacją: Mojowo zyrdecka na Chyżnym postawiono, prze nopiyknijse dziywcynta piyknie ozdobiono, Panny rano postały i przi płocie moja ujrzały, Chłopcy w nocy go stawiali, a Zielone Swiątki bedo go ścinali.
W Jabłonce: 1. Jabłonka Matonogi. Zgłosił – Tadeusz Kuczkowicz Wysoki, dobrze zamocowany, ładnie umajony. Na uwagę zasługuje też dedykacja: Syćkim Matonożankom, co chłopców ni majo, serdecznie zycymy niek się powydajo. Nie sukojcie scynścio w dalekij krainie, bo nolepsi chłopcy są w nasej dziedzinie. 2. Jabłonka – na Dziubkówce. Wysoki, dobrze zamocowany, bez dedykacji, próby poszukiwania innych rozwiązań widoczne w nowatorskim okorowaniu żerdzi.
3. Jabłonka – U Ani (Palenik) postawiony przy domu, w ogrodzie. Ładnie okorowany, dobrze zamocowany, wysoki na16m. Moju, Moju, Moju, wielko twoja siła; panna z tego domu będzie moja miła.
4. Jabłonka – u Rysi. Zgłosił Stanisław Zahora. Prawidłowo zamocowany, starannie okorowany, pięknie przystrojony wierzchołek. Wysoki, smukły, czyściutki; stoi w polu, poza domami, widoczny z drogi do Zubrzycy, bez dedykacji.
W Lipnicy Małej 1. Między Ferencową, a Mentelową. Ładnie okorowany, bardzo pięknie przystrojony wierzchołek, wkomponowany w otoczenie. Ale nie stoi samodzielnie, podparty palikami. 22,5 m wysoki. Teren posprzątany. Czyściutki.
2. U Siedminów – zgłoszony przez pana Łukę – sołtysa. Między domami. Dla 7 dziewcząt z sąsiedztwa. Ładnie okorowany, prawidłowo zamocowany, wysokość 24,5 m – w nocy ktoś chciał go ściąć. Hej piękne dziywcynta, moja wom stawiomy,obyście wiedziały ze wos radzi momy.
W Podwilku: 1. W Roli Kiyrpcowej. Dla panienek z Góry. Okorowany, wierzchołek udekorowany, gruby moj (za gruby), podparty, dość niebezpieczny.
Nagrodzeni:
II miejsce - Dla Patrycji - Chyżne, Jabłonka - Matonogi, Lipnica Mała –u Siedminów. III miejsce – Zahora Staszek – u Rysi, Grupa z Chyżnego, Podwilk w Roli Kiyrpcowej Wyróżnienia: dla Ani - za moja pod oknami, właściwy wybór lokalizacji i dedykację. Z roli Ferencowej – za wrażenia estetyczne i naturalność. Na Dziubkówce – za poszukiwanie nowych rozwiązań. e.r.
|