ARCHIWUM

17.04.2007

 

     Wystawa oleodruków  w Chałupie Dziubka. Na ścianach powieszono obrazy - oleodruki ze zbiorów Muzeum, które treścią nawiązują do Męki i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Obrazy te upiększały orawskie chaty oraz broniły mieszkańców przed chorobami i nieszczęściami. Dla Orawianina były bogactwem i błogosławieństwem, dlatego każdy starał się ich mieć jak najwięcej.

Wystawę przygotowała Helena Pacholska - Szymusiak

 

     Święconka Orawska  Wystawa w Muzeum - Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej. Celem wystawy jest krzewienie kultury poprzez nawiązywanie do zwyczajów i obrzędów orawskich oraz przekazywanie tradycji młodym pokoleniom a także pokazanie dorobku kultury materialnej Orawian. W salonie Dworu Moniaków ustawiono tradycyjny stół świąteczny z tak zwaną świynceliną, czyli pokarmami poświęconymi w Wielką Sobotę: koszyczki, jajka, baranki, chleb, babki świąteczne, masło, chrzan, wędlina, sól.

Wystawę przygotował Dział Oświatowy z  p. kierownik Zofią Warciak nawiązując do tradycji ludowej w Wielkim Tygodniu

 

WIELKI TYDZIEŃ W TRADYCJI LUDOWEJ

 

      Niedziela palmowa zwana Kwietną Niedzielą jest pamiątką triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy i rozpoczyna Wielki Tydzień. W Kwietną Niedzielę święci się w kościele palmy. Palma jest symbolem życia i odgrywa ważną rolę magiczną na początku wiosny. Na Orawie do święcenia niesiono gałązki wierzbowe kycicki, ozdobione mirtem, związane pasemkami lnu. Kycicki niosły dzieci, dziewczyny i kobiety. Uczestnicząc w tym dniu w procesji i poświęcając palmy zapewniano sobie szczęście i dostatek. W tradycji ludowej po przyjściu z kościoła głaskano nimi bydło, żeby było zdrowe. Bazie połykane były przez dzieci, co chroniło je przed przeziębieniem. Także chłostano się gałązkami, żeby być zdrowym i silnym. Poświęconą palmę przechowywano w białej izbie za świętymi obrazami, za tragarzem w stajni, pod dachem, żeby chroniła dobytek przed czarami, a ludzi przed chorobami. Z palmowych gałązek wykonywano krzyżyki, które zatykano w polu, żeby uchronić plon przed gradobiciem. Dawano kawałek palmy do orki, siewu jak również używano jej przy okadzaniu bydła podczas choroby. Palma chroniła ludzi i zwierzęta przed wszelkim złem. Zapewniała zdrowie i dlatego przechowywano ją przez cały rok.

     Wielki Czwartek - Pamiątka Ostatniej Wieczerzy. W obrzędowości kościelnej od tego dnia zaczynają się uroczystości Wielkotygodniowe, przygotowujące do Wielkanocy, poświęcone rozpamiętywaniu Męki Chrystusowej. To dzień wigilii śmierci Jezusa.  W kościele milkną dzwony. Następuje „zawiązanie” dzwonów i organów. Ich rolę przejmują kołatki oraz śpiew a capella. Kołatki tworzone z deseczki i ruchomego młoteczka miały za zadanie odpędzać zło. W tradycji ludowej, w tym dniu, gdy w kościele zawiązywano dzwony, obwiązywano drzewa owocowe powrósłem i oblepiano ciastem w celu zapewnienia urodzaju. Kobiety w tym dniu siały kapustę, żeby główki kapusty dobrze się zawijały.

    Wielki Piątek - Dzień upamiętniający śmierć Chrystusa.  Dzień ten jest dniem surowego postu. W tradycji ludowej wcześnie rano przez wschodem słońca obmywano się w rzece, żeby nikt nie chorował przez cały rok. Wierzono, że woda w tym dniu ma moc uzdrawiającą. Podczas mycia się, odmawiano modlitwę

                                                           Wodzicko cysta,

                                                           Obmyłaś Pana Jezusa Krysta,

                                                           Obmywos brzyski, korzynie,

                                                           Obmyj ze i mnie grzysne stworzynie.

Gospodynie sadziły w tym dniu czosnek, żeby był skuteczny w chorobach i groch, żeby go było dużo. Sadzono także drzewa owocowe. Omywano wodą z potoku krowy, konie w stajni. W tym dniu robiono masło. Wielkopiątkowe masło uważano za lekarstwo na różne dolegliwości. Przechowywano je wymieszane z ziołami przez cały rok. Pogoda w tym dniu była zapowiedzią urodzaju lub jego braku. Jeśli był mróz,  to będzie dużo siana, jeśli dużo rosy, to będzie urodzaj zbóż. Po południu gospodynie „wyrzucały” post, czego symbolem był popiół rozsypywany po polu i tłuczenie garnka, w którym go przyniosły. Kobiety ubierały Boży Grób. Dekorowano go jałowcem, brzózkami, skrzynkami z posianym owsem, mirtem.

     Wielka Sobota - Dzień Chrztu Świętego. To dzień ciszy, skupienia, czuwania przy Grobie Pańskim. Święcenie ognia, wody, pokarmów. W tradycji ludowej w tym dniu gospodynie przyrządzają potrawy świąteczne i niosą je święcić do kościoła. Święcono wszystko, co spożywano podczas Świąt Wielkanocnych. Błogosławienie pokarmów sięga XIV wieku.

 

Znaczenie poszczególnych słów i symboli:

Świyncelina – to jajka gotowane w wywarze z łusek cebuli, sól, chrzan, masło, kiełbasa, słonina, kołacz, chleb, baranek pieczony z ciasta w domu w specjalnej formie. Pożywienie to układa gospodyni na serwetce w koszyku i ubiera ten koszyk gałązkami barwinku lub brusznicy, zanosi do kościoła celem poświęcenia.

Jajko – symbol życia, płodności, miłości, siły;

Baranek – symbol zwycięstwa Jezusa Chrystusa

Chleb – pierwszy i ważny pokarm człowieka, owoc pracy każdego człowieka i symbol chleba żywego;

Sól – chroni od zepsucia;

Chrzan – przypomina Mękę Pańską

 

     Wielka Niedziela, to pierwsze i najstarsze święto ze Świąt Chrześcijańskich. Czas świętowania Zmartwychwstania Chrystusa. Resurrectio Zmartwychwstanie. Tryumf życia nad śmiercią, nadzieja. W ludowej tradycji to święto rodzinne, nikogo się nie odwiedza, wszyscy udają się na nabożeństwo. Podczas procesji pilnowano, by kobiety obeszły z procesją trzy razy wokół kościoła, w przeciwnym razie uważano je za czarownice. Po powrocie z kościoła zasiadano do świątecznego śniadania, spożywano to, co poświęcono w Wielką Sobotę. Jedzenie święconego zaczynano od chrzanu na pamiątkę Męki Pańskiej. Dzielono się jajkiem. Obserwowano zachód słońca; wierzono, że w tym dniu zachodzące słońce tańczy. Gdy Wielkanoc była pogodna, wróżyła urodzaj i pogodę na wszystkie niedziele w roku.

Typowe wielkanocne danie orawskie to: chrzanówka –  chrzan, pokrojone w kostkę jajka, słonina i kiełbasa, zalane maślanką lub serwatką. Potrawa jest ostra, dlatego jada się ją z chlebem na gorąco.

     Poniedziałek Wielkanocny – Śmigus. Pierwsza wzmianka o śmigusie pochodzi z XV wieku. Jest to echo przedchrześcijańskich zabiegów magicznych, mających pobudzić płodność, sprowadzić deszcz na zasiane pola oraz wiara w oczyszczającą moc wody. W tym dniu, gdy pierwsi chrześcijanie zbierali się na Święto Zmartwychwstania, poganie rozpędzali ich polewając wodą. W tradycji ludowej chłopcy idą po śmigurzcie. Chodzą od północy do rana po domach i polewają dziewczyny, szczególnie te, które mają wyjść za mąż, jak również gospodynie i gospodarzy. Wróży to zdrowie i siłę. Im więcej chłopców oblało dziewczynę, tym większe miała powodzenie. Składano też domownikom życzenia, które wyrażały prośbę poczęstunku. Mówiono tak:

 Przyseł jo tu po śmigurzcie, ale mnie tu nie opuście.

              Siygnijcie do skrzynie, wyjmijcie pół świnie,

Siygnijcie do pieca, wyjmijcie kołoca.

    Siygnijcie do sofki, wyjmijcie gorzołki,

Siygnijcie do gorka, wyjmijcie dwa jojka.

 

Domownicy częstowali polywacy, dawali datki. Razem świętowano, co  przyczyniało się do zacieśniania więzi sąsiedzkich.

          

Opracowała: Zofia Warciak

   

 


AKTUALNOŚCI


BIBLIOTEKA


GALERIA


HISTORIA


KONTAKT


KULTURA


OKOLICA


ODDZIAŁ W SIDZINIE


SKLEPIK


WYSTAWY

STAŁE


ZAJĘCIA EDUKACYJNE


ZAPOWIEDZI


STRONA GŁÓWNA