WIERCHY – WIERSZE
5 czerwca w Orawskim Parku
Etnograficznym w Zubrzycy Górnej została otwarta wystawa prac malarskich Moniki Tlałki. Autorka jest
radomianką z
pochodzenia, która od 14 lat mieszka już na Orawie i zafascynowana tym regionem
utrwala jego uroki na płótnie i papierze. Jak wskazuje tytuł, tematyką
wernisażu jest krajobraz górski – głównie orawski, ale i przewijają się motywy
tatrzańskie oraz beskidzkie. Monika, znalazłszy się na Orawie, sięgnęła po
tradycyjnie realizowany pejzaż, czyli realistyczny. Niemniej na wystawie można
zobaczyć także prace zupełnie inne – abstrakcje; wciąż jednak inspirowane
pejzażem. Jeśli chodzi o techniki możemy obejrzeć obrazy olejne, a oprócz nich
akwarelki i pastele. Prace Moniki mają troszeczkę nostalgiczny charakter. Z liryzmem przywołują
charakterystyczny czar orawskich łąk i pól. Możemy się zachwycić kwiatami i
trawami, wzgórzami i lasami, które łagodnie kształtują krajobraz. Właściwie
można powiedzieć, że malarka zapisuje nam przestrzeń, która być może już
niedługo nie będzie istnieć. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze niedawno na łąkach
orawskich stały niekończącymi się szeregami snopki zboża, a teraz trudno
znaleźć choć dwa rzędy. Monika zapisuje pędzlem Orawę, która być może odchodzi
w przeszłość – i to, oprócz walorów malarskich, największa siła jej prac.
Niektóre obrazy przedstawione na wernisażu
zostały w maju zaprezentowane w Krakowie. 13 prac Moniki było eksponowanych w
galerii „Audialnia” na ulicy św. Tomasza
prowadzonej przez państwa Hnatowiczów.
Elementem otwarcia wystawy
był wieczorek poetycki, w którym zaprezentowali swoje wiersze: Zbigniew Tlałka
i Jerzy Tawłowicz. Wiersze były podporządkowane tematyce orawskiej i górskiej.
Jurek zaśpiewał wiele tekstów. Towarzyszyła mu gitara i prosta fujarka, dzięki
czemu nadał spotkaniu swoisty górski klimat. Zbyszek wpisał się w koloryt
obrazów i zaprezentował wiersze górskie, w tym kilka w gwarze orawskiej. Poezja
uzupełniała tę wystawę, zwłaszcza, że na ekspozycji obok prac Moniki pojawiają
się także krótkie myśli, wersy, wyjęte z tekstów poetyckich Zbyszka i Jurka.
Także zaproszony na
spotkanie poeta Jerzy Kiersztyn zaprezentował kilka swoich utworów.
Podczas
wernisażu słychać było tradycyjną muzykę orawską. Karolina i Marcin Kowalczykowie, Józef Knapczyk i Paweł Czaja swoją muzyką podkreślali i
pięknie uzupełniali specyficzny charakter miejsca, które wyjątkowo sprzyjało
całemu spotkaniu
Wystawę można oglądać do końca lipca, w budynku
starej szkoły
w Skansenie w Zubrzycy.