Choć Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, choć coraz częściej myślami jesteśmy przy świątecznym stole - pamiętamy, że cały chrześcijański świat przeżywa jeszcze okres Adwentu. Z nim z kolei łączyło się (i czasem wciąż łączy) wiele obrzędów i zwyczajów i rytuałów, silnie obecnych w kulturze ludowej, jak choćby ten, który przybliża nam Jan Świdroń.
Dzięki uprzejmości Autora oraz Wydawcy publikujemy jeden z artykułów, z którymi można się będzie zapoznać w najnowszym wydaniu Gminnych Nowin nr 4 (839)(2021).
Zapraszamy do czytania!
Jan Świdroń, Chłodziyła Paniynka, chłodziyła po świecie...
Apokryfy ludowe, nazywane też biblią ludową, dziadowskie pieśni nabożne są historiami opowiadanymi bądź śpiewanymi przez mieszkańców wsi. Znajdujemy w nich treści niekanoniczne, będące interpretacjami lub rozwinięciem historii biblijnych. Funkcjonowały w przekazie ustnym i były powszechne w dawnej Polsce.
Chłodziyła Paniynka..., fot. od autora
Jednym z takich tekstów jest kolęda apokryficzna, która jest śpiewana w Chyżnem do dziś. Zaczyna się słowami „Chłodziyła Paniynka, chłodziyła po świecie...”. Na stronach Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki znajdziemy utwór podobny, choć dużo krótszy, odnotowany przez Oskara Kolberga. Na kanale youtube można wysłuchać kilka takich kolęd, m.in. w wykonaniu Kasi Stankiewicz.
Skąd wziął się taki zwyczaj na Orawie?










Serdecznie zapraszamy wszystkich Mieszkańców oraz Gości na nasze coroczne spotkanie z pieśnią patriotyczną. 

